Andrzeja Rogińskiego słów kilka o warszawskim metrze

Koło Miłośników Metra rozpoczęło swoją działalność w roku 1998, a w połowie roku 2001 weszło w skład Społecznego Komitetu Budowy Metra. Od rejestracji tego stowarzyszenia w roku 2000 na jego czele stoi Andrzej Rogiński – społecznik i dziennikarz. Prezes SKBM będzie gościem pierwszego spotkania KMM w roku 2019, podczas którego opowie o pracy Komitetu, który, podobnie jak budowa metra, borykał się z wieloma różnymi problemami.

Społeczny Komitet Budowy Metra zawiązał się 25 października 1982 roku, a jednym z 32 członków-założycieli został Andrzej Rogiński. Ówczesny przewodniczący Ursynowskiego Klubu Spółdzielcy i redaktor „Sztandaru Młodych” zasiadł w prezydium organizacji, której zadaniami, zapisanymi w deklaracji programowej, były m.in. informowanie społeczeństwa o przebiegu budowy metra, oddziaływanie na budowniczych w celu zmniejszenia uciążliwości, kontrola przebiegu inwestycji, ale przede wszystkim tworzenie atmosfery sprzyjającej warszawskiej kolei podziemnej. Gdy na budowie miał miejsce śmiertelny wypadek z udziałem dziecka – SKBM nawoływał do rodziców i wychowawców o pilnowanie podopiecznych. Gdy inwestycja była pozbawiana środków finansowych – SKBM nie bał się o te środki głośno upominać. Komitetu nie zabrakło także wtedy, gdy prace nad I linią dobiegały końca i należało zastanawiać się nad systemem metra, który obecnie w Warszawie już mamy.

Spotkanie odbędzie się w piątek, 25 stycznia 2019 roku o godz. 17:00 w punkcie informacyjnym budowy metra przy ul. Płockiej 8 (dojazd komunikacją miejską – autobusem linii 102, 103 lub 136 do przystanku Rogalińska bądź tramwajem linii 10, 11, 13, 26 lub 27 do przystanku Płocka). Użytkowników Facebooka prosimy o zaznaczenie obecności na stronie wydarzenia.

Nasz gość jest także autorem kilku książek, w tym dwóch o warszawskim metrze. Podczas spotkania będzie możliwość zapoznania się z wydaną w 2017 roku pozycją zatytułowaną „Metro w Warszawie” oraz zamówienia własnego egzemplarza.

Do zobaczenia!

Na zdjęciu – Andrzej Rogiński. Fot. „Południe”.

Dodaj komentarz