Spotkanie na temat automatyki na terenie STP Kabaty (I termin)

Karol J. Lubaczewski
6 stycznia 2003

Spotkaliśmy się na terenie STP, aby zapoznać się z tematem automatyki w stołecznej kolejce podziemnej. Blisko 20-osobowa grupa udała się na tzw. grzybek. Tutaj właśnie zakończono wymianę pulpitu nastawniczego kostkowego na system komputerowy opracowany specjalnie przez naukowców z Politechniki Warszawskiej. Zamiast ogromnego stołu z setkami kostek, przełączników i światełek – pojawiły się dwa biurka. Na każdym ustawiono urządzenia łączności (telefony, radia) i po dwa duże monitory LCD (system jest zdublowany na dwóch komputerach), na których zobrazowano cały układ torowy STP Kabaty. Na środku umiejscowiono piąty monitor – na którym zobrazowano zapis wszelkich zdarzeń i czynności nastawczych. Przed monitorami spoczywają dwa pulpity digitalizerów z narysowanym układem torów, zwrotnic, rozjazdów, tarcz i semaforów. Wystarczy specjalną myszką kliknąć nad wybranym punktem, aby zmienić jego stan. Zaznaczenie początku i końca przebiegu oraz wybranie trybu jazdy: pociągowa – manewrowa, powoduje automatyczne ułożenie i utwierdzenie drogi przebiegu oraz podanie stosownych świateł na tarczach. Jest to duże ułatwienie dla dyżurnego.

Zobrazowanie na dwóch monitorach LCD układu torów na terenie STP Kabaty

Z grzybka grupa przeszła do elektrowozowni, gdzie oglądano stojące na hali składy wagonów rosyjskich serii 81 oraz Metropolis ’98. Ponieważ rozpoczęły się już wieczorne zjazdy pociągów do elektrowozowni – uczestnicy mieli okazję dokładnie zaznajomić się z trybem powrotu do zajezdni wagonów po całodziennej pracy.

Następnie grupa wspięła się po schodach na 2 piętro do pracowni automatycznej rejestracji zdarzeń – czyli tzw. czarnej skrzynki, która jest wykorzystywana od momentu uruchomienia I linii w Metrze Warszawskim, jako jednym z nielicznych w świecie, a zarazem jedynym środku transportu kolejowego w Polsce. Pokazany został tu przemysłowy komputer dostosowany specjalnie do odczytu i analizy zapisów dokonanych na pokładzie pociągu.

Komputer służący do odczytu zapisów „czarnej skrzynki”

W każdym składzie metra są zamontowane dwa rejestratory: po jednym w każdej kabinie maszynisty. Dokonują one ciągłego zapisu około 100 parametrów, z których większość dotyczy ruchu pociągu, jak np.: prędkość dozwolona, prędkość rzeczywista, przyśpieszenie, droga hamowania, otwieranie drzwi, natężeniem prądu pobranego itd. Są też rejestrowane inne parametry, czasem niezależne od ruchu pociągu: nr maszynisty, napięcie zasilnia, ciśnienie w układzie hamulcowym, napięcie przetwornicy, napięcie baterii akumulatorów, temperatura silników itp. Zapis odbywa się na dużych i bardzo wytrzymałych (praktycznie niezniszczalnych), specjalnych kasetach. Odczyt i analiza całodobowego zapisu, dzięki zastosowaniu specjalnego programu komputerowego, zajmuje ledwie kilkanaście sekund. Pozwala to na przygotowanie o 10 rano raportu z pracy maszynistów i pociągów w dniu poprzednim, mimo, że dzień pracy zaczyna się o 8:00 rano. Analiza zapisów jest też bardzo pomocna w razie jakiegokolwiek wypadku w metrze.

Kaseta, na której dokonuje się zapis danych w „czarnej skrzynce”

Z uwagi na późną porę (dochodziła już godz. 22) na tym wycieczkę zakończono. Druga grupa zapozna się z tym tematem już 3 marca br. Zapraszamy!