Poznaliśmy historię SKBM z pierwszej ręki

25 stycznia miało miejsce pierwsze spotkanie Koła Miłośników Metra w roku 2019. Naszym gościem był Andrzej Rogiński – Prezes Społecznego Komitetu Budowy Metra, przy którym działamy.

Pan Andrzej rozpoczął swoją opowieść od początków stołeczności Warszawy. Już wtedy miasto borykało się z problemami komunikacyjnymi i władze to dostrzegały. Pomyślano, że skoro już w starożytności budowano podziemne miasta, a w Londynie i Budapeszcie funkcjonuje metro, to również w stolicy Polski może się ono pojawić i wnieść dużo dobrego dla mieszkańców. Mimo że decyzja o rozpoczęciu projektowania warszawskiej kolei podziemnej zapadła w 1925 roku, to nasz gość za jej początek uznaje datę 29 stycznia 1930, kiedy to w „Przeglądzie Technicznym” ukazał się artykuł opisujący zasadność budowy metropolitenu w stolicy Polski. Ten plan niestety nie wypalił ze względów finansowych, natomiast drugie podejście z końca lat 30. XX wieku pokrzyżowały działania wojenne.

Po II wojnie światowej powrócono do tematu szybkiej komunikacji szynowej. Po kilku opracowaniach naziemnej szybkiej kolei miejskiej, w roku 1950 zdecydowano o realizacji metra głębokiego. Budowa przez kilka kolejnych lat postępowała, w roku 1953 ograniczono ją do odcinka doświadczalnego, aż w roku 1957 została ostatecznie przerwana. Za oficjalny powód podawano kurzawkę, choć w rzeczywistości chodziło o finanse i politykę. Następne dekady to prace Metroprojektu nad metrem płytkim i decyzja o jego realizacji 25 stycznia 1982 roku (w dniu spotkania przypadła 37. rocznica tego wydarzenia!). Już następnego dnia pojawiły się głosy, że tak ważnemu projektowi powinien towarzyszyć obywatelski komitet. Tak też się stało – 25 października tego samego roku zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Metra, w którego iście interdyscyplinarnym składzie założycielskim znaleźli się m.in. projektanci, architekci, planiści, urbaniści, inżynierowie komunikacji i trakcji elektrycznej.

Budowa obecnie funkcjonującego w Warszawie systemu metra rozpoczęła się na Ursynowie wiosną 1983 roku. Pierwszymi ważnymi zadaniami SKBM w tamtym czasie były społeczne konkursy na nazwy stacji oraz znak metra. Gdy budowa już trochę się rozkręciła, społecznicy m.in. walczyli o lepszą komunikację autobusową dla sąsiadów budowy czy apelowali o bezpieczeństwo dzieci chadzających w okolice głębokich wykopów. Komitet był także organem doradczym władz miejskich i budowniczych, a gdy w latach 90. inwestycji groziło wstrzymanie z uwagi na brak środków, członkowie SKBM skutecznie kierowali swoje argumenty do decydentów. W momencie przygotowywania budowy II linii natomiast, SKBM miał swój wkład w wyborze technologii TBM EPB do drążenia tuneli.

To oczywiście tylko niektóre tematy, które Pan Andrzej poruszył w swojej opowieści. Trudno byłoby w tym miejscu spisać je wszystkie, ale na szczęście nasz gość zrobił to już wcześniej w swojej książce. Wydana w 2017 roku i licząca ponad 200 stron pozycja „Metro w Warszawie” prezentuje m.in. wspomnienia i przemyślenia autora, artykuły prasowe i wywiady oraz dziesiątki zdjęć i ilustracji na temat stołecznej kolei podziemnej. Zachęcamy do jej kupna po uprzednim kontakcie z Panem Andrzejem za pośrednictwem redakcji tygodnika „Południe” – ul. Dembowskiego 8, e-mail ksiazkaometrze@poludnie.com.pl lub poludnie@poludnie.com.pl, telefon 22 844 19 15 lub 603 675 370.

Bardzo dziękujemy wszystkim przybyłym za obecność, jak również Panu Andrzejowi Rogińskiemu za przyjęcie zaproszenia i budowniczym metra na Woli za użyczenie salki konferencyjnej w punkcie informacyjnym przy ul. Płockiej.

Dodaj komentarz