A10 Pole Mokotowskie

Autor – Witold Urbanowicz

Fot. Witold Urbanowicz
Fot. Witold Urbanowicz

Pole Mokotowskie to ostatnia stacja z łukowym stropem. To także ostatni przystanek w ciągu al. Niepodległości. Również tutaj wystrój jest nader oszczędny.

Stacja A-10 Pole Mokotowskie to ostatni przystanek w ciągu al. Niepodległości. Północna głowica znajduje się na wysokości ul. Bruna, natomiast południowa, bardziej rozbudowana, na wysokości ul. Rakowieckiej. Przejście w tej części stacji ma formę kwadratu – nie można jednak wyjść na narożniki skrzyżowania po południowej stronie Rakowieckiej. W tej głowicy znajdują się też windy oraz schody ruchome czechosłowackiej firmy Transporta, łączące antresolę z powierzchnią. W przeciwieństwie do nowszych instalacji, nie działają one na fotokomórki – jeśli nie są zepsute, funkcjonują w trybie ciągłym. Z obu głowic można za pomocą tradycyjnych schodów wyjść również na przystanki tramwajowe, które z tego względu są wyjątkowo długie. Przystanek w kierunku Centrum jest nawet dłuższy niż 120-metrowy peron metra! Tramwaje zatrzymują się na początku wysepek, więc warto wychodzić właściwym wyjściem – na przystanek w kierunku Centrum przez głowicę północną, a w kierunku Mokotowa przez głowicę południową.

Stacja, z uwagi na położenie i bliskość szkół wyższych, notuje dobre wykorzystanie. Zajmuje piąte miejsce na linii – za Centrum, Politechniką, Ratuszem i Wilanowską.

Wystrój stacji otwartej w 1995 r. i zaprojektowanej przez zespół architektoniczny Jasnej Strzałkowskiej-Ryszki jest skromny. Hala peronowa jest jednoprzestrzenna z gołym (niezasłoniętym) sufitem łukowym. Ściany boczne do wysokości paska z nazwą stacji są obłożone czerwonymi metalowymi panelami. W przeciwieństwie do sąsiednich stacji, oświetlenie jest tutaj obniżone, co wpływa na wizualne odbieranie wysokości. Oprawy zamontowane są do wielkich czerwonych pustych w środku kwadratów, które zwisają nad peronem.

Ściany przy schodach prowadzących z peronu na antresolę i kolumny w hali odpraw obłożone są ceramiką układającą się w brązowo-czerwonawe pasy. Barwiony jest też sufit w halach odpraw. W głowicy północnej pomiędzy wyjściami na przystanki tramwajowe znajduje się obraz w formie emalii na blasze autorstwa Stefana Knappa, upamiętniający uczestników Bitwy o Anglię. Miejsce nieprzypadkowe – Pole Mokotowskie było kolebką polskiego lotnictwa wojskowego, sportowego i komunikacyjnego.

Osobliwością stacji są, niestety, przecieki. Służby metra od lat zmagają się z tym problemem – zwykle z krótkotrwałym efektem. Okolica stacji jest nawodniona. Szansą (ale nie gwarancją!) na wyeliminowanie przecieków byłoby odsłonięcie konstrukcji stacji od góry, ale wiązałoby się to z ogromnymi utrudnieniami w ruchu. Pozostają więc doraźne działania – woda nie zagraża konstrukcji, ale niestety pozostawia mało estetyczne ślady.

Pole Mokotowskie, od którego stacja wzięła nazwę, znajduje się w pewnym oddaleniu. Wcześniej, przed otwarciem, jedną z propozycji była nazwa Szkoły Główne – przy przystanku mieściły się bowiem Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (teraz w całości przeniosła się stąd na Ursynów) oraz  Szkoła Główna Planowania i Statystyki (obecnie Szkoła Główna Handlowa). Środowiska związane z SGH co jakiś czas zabiegają o przemianowanie stacji – tym bardziej, że Politechnika Warszawska ma swoją stację (a i Uniwersytet Warszawski będzie miał na II linii).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

One thought on “A10 Pole Mokotowskie

  1. Czy wiadomo, kiedy dobudowano wyjście z północnej głowicy na przystanek tramwajowy w kierunku Mokotowa? W pierwotnym projekcie go nie było…

Zostaw odpowiedź