A13 Centrum

Autor – Witold Urbanowicz

Centrum to najważniejsza i najbardziej obleganej stacji metra w Warszawie (oczywiście kiedy jest otwarta dla pasażerów). Jest to drugi w kolejności kubaturowo największy przystanek warszawskiego metra.

Stacja A-13 Centrum znajduje się po północno-zachodniej stronie skrzyżowania Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich. Południowe wyjścia, oddzielnie dla każdego peronu i antresoli handlowej, prowadzą na tzw. patelnię – tętniący życiem plac miejski, będący swoistym warszawskim Hyde Parkiem. To tutaj można spotkać pana grającego na krześle, breakdance’owców, przenośny kościół, osoby zbierające podpisy pod petycjami bądź natrafić na różnego rodzaju happeningi. Na tym poziomie znajduje się też przejście podziemne pod wspomnianym skrzyżowaniem Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich. Wyjście północne prowadzi natomiast w kierunku wjazdu na pl. Defilad, głowica północna jest też połączona z przejściem podziemnym w kierunku ulicy Złotej i dawnych Domów Towarowych Centrum. Dla niepełnosprawnych przystosowane są obie strony stacji. Oprócz wspomnianych skrajnych głowic znajdują się dwa wejścia po środku stacji – choć ogólnodostępne, pełnią przede wszystkim funkcję klatek ewakuacyjnych, dostać się można nimi jedynie na poziom galerii handlowej. Z uwagi na ich ustronność, schody są popularne wśród bezdomnych, którzy są stąd regularnie przeganiani.

Znaczenie stacji znajduje odzwierciedlenie w jej konstrukcji i architekturze. To pierwsza stacja warszawskiego metra z peronami bocznymi. Nie wynika to jednak tylko i wyłącznie z chęci odseparowania potoków i kierunków ruchu na tak obleganej stacji. Tunele metra musiały zmieścić się pod palami, ścianami oraz innymi elementami konstrukcyjnymi tunelu średnicowego, a więc musiały być blisko siebie bezpośrednio przy stacji.

Choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, stacja jest pięcionawowa z trzema rzędami kolumn. Skrajne nawy na poziomie peronu zajmują pomieszczenia techniczne, a na galeriach – lokale usługowe. Podobnie jak na Wilanowskiej – peron ma konstrukcję otwartą na pośredni poziom, na którym znajdują się galerie handlowe.

Problem może sprawiać określenie liczby poziomów stacji. Peron znajduje się na kondygnacji -3. Pasażerowie w głowicy południowej mogą się dostać schodami ruchomymi bezpośrednio na powierzchnię, na patelnię, która jest na poziomie -1. Dlaczego? Otóż patelnia znajduje się w wykopie – poniżej terenu. Reasumując: 0 to poziom ulicy Marszałkowskiej, -1 to poziom patelni, poziom -2 to galerie handlowe, a poziom -3 to perony. W przypadku głowicy północnej kondygnacja -1 to poziom przejścia podziemnego w kierunku Złotej i parkingu podziemnego. Choć z tym przejściem podziemnym na Złotą tak nie do końca: aby się do niego dostać trzeba wejść po kilku schodkach, można więc powiedzieć, że zajmuje ono kondygnację pośrednią między poziomami 0 a -1.

W czasie budowy zrezygnowano z kilku elementów stacji, które odbiły się bardzo na jej funkcjonalności. Odłożono w czasie budowę bezpośredniego połączenia z podziemnym dworcem kolejowym Warszawa Śródmieście, obsługującym pociągi podmiejskie. Powodem były plany rychłego zagospodarowania i zabudowania okolic Pałacu Kultury, które do tej pory nie ziściły się. Nie zbudowano też planowanych dodatkowych schodów ruchomych po środku peronu, które pozwoliłyby na odciążenie głowicy południowej. Plany szybkiego zagospodarowania terenu (i zapewne oszczędności) sprawiły, że wyjścia na patelnię powstały w skromniejszym wymiarze – wg wizji architektów miała je wieńczyć przeszklona piramida. Obecne pawilony wejściowe miały być „tymczasowym” rozwiązaniem.

O wystroju stacji można powiedzieć co najwyżej tyle, że jest nijaki i nie wyróżnia się niczym szczególnym. To ostatni przystanek zaprojektowany przez Jasną Strzałkowską-Ryszkę. Oszczędności jak przy końcówce pierwszego odcinka nie są już tak wyraźne. Architekci zerwali ze stylem stacji poprzednich – Centrum jest znacznie nowocześniejsze, ale reprezentuje typowe mankamenty dla architektury lat 90, która bardzo szybko zestarzała się pod względem estetyki. I nie poprawiają tego raczej „łazienkowe” brunatno-żółte kafelki na ścianach. Na uwagę zasługują dwie rzeczy: strop i kolumny międzytorowe w kolorze granatowym. Można tutaj dostrzec analogie do Dworca Centralnego. Zabieg ten wizualnie obniża wielką przestrzeń peronu, tym bardziej, że oświetlenie zamocowane jest bezpośrednio do galerii handlowych. Podobnie jest z podwieszanymi sufitami (kratownicami) na antresoli, za którymi ukryte są źródła światła. Z pewnością ciekawym i wyrazistym elementem byłaby wcześniej wspomniana szklana piramida nad wyjściami na patelnię.

Na galeriach handlowych znajdują się m.in. dwa punkty obsługi pasażerów ZTM oraz jedyna w metrze poczta. W południowej części antresoli swoją główną siedzibę ma Komisariat Policji Metra Warszawskiego. Pusta przestrzeń w dalszej części stacji została wykorzystana jako parking podziemny. To drugi tego typu obiekt w metrze, po stacji Politechnika (tam jednak obiekt nie jest fizycznie połączony z częścią pasażerską i pełni przede wszystkim rolę lokalną – dla mieszkańców.

Na koniec warto wspomnieć, że Centrum to kolejna po Politechnice stacja, gdzie perony znajdują się na łuku. Osobliwą cechą stacji Centrum jest układ funkcjonalny wyjść w głowicy południowej. Nie ma tam tradycyjnych, zwykłych schodów. Na każdy z peronów – oprócz windy – prowadzą po trzy ciągi schodów ruchomych (dwa na górę i jeden na dół).

Zostaw odpowiedź