Autor – Witold Urbanowicz
Ratusz jest drugą najbardziej obleganą stacją na linii M1 – to zasługa lokalizacji przy ważnym ciągu komunikacyjnym, Trasie W-Z. Elegancka, Srebrzysto-szara stacja to zapowiedź nowego stylu kolejnych stacji.
Stacja A-15 Ratusz Arsenał znajduje się w ciągu ul. Andersa po północnej stronie al. „Solidarności”. Wyjścia z głowicy południowej prowadzą na wschodnią stronę pl. Bankowego, przystanki tramwajowe w ciągu Trasy W-Z oraz w ciągu Andersa. Głowica północna znajduje się natomiast na wysokości ul. Długiej – wyjścia prowadzą pod Kino Muranów i Arsenał oraz na drugą stronę wspomnianych przystanków przy ul. Andersa. Obie głowice połączone są pasażem handlowym na poziomie antresoli (-1), na którym znajduje się m.in. punkt obsługi pasażera ZTM. Winda na peron znajduje się po południowej stronie.
Początkowo stacja miała znajdować się po południowej stronie al. „Solidarności”, pod placem Bankowym. Niemniej jednak władze miasta zadecydowały o jej przesunięciu w celu ograniczenia kosztów i utrudnień w związku z uniknięciem konieczności rozkopania placu. Przez to głowica południowa stacji jest szczególnie obłożona. Ratusz to kolejna, po Świętokrzyskiej, stacja kompaktowa – schody zostały przesunięte w głąb peronu, co odbiło się na ich szerokości. Biorąc pod uwagę duży ruch w kierunku placu Bankowego, południowe schody są obecnie przeciążone i stanowią wąskie gardło. To nie koniec oszczędności – odłożono w czasie realizację wyjść na zachodnią stronę pl. Bankowego. To wszystko sprawia, że stacja – mimo dużego wykorzystania – jest niefunkcjonalna.
Stacja została oddana 11 maja 2001 r. jako przystanek końcowy. Za nią zlokalizowany był łącznik torowy umożliwiający przejazd pociągów i zmianę kierunku jazdy – został zlikwidowany wraz z przedłużeniem metra do następnej stacji Dworzec Gdański. Z tym łącznikiem wiąże się też pewna osobliwość Ratusza – choć stacja nie znajduje się na łuku, krawędź peronu w kierunku Młocin od północnej strony jest lekko ścięta. Gdy wprowadzano do ruchu nowe pociągi Alstom Metropolis, okazało się, że manewrujące składy nie mieszczą się w skrajni. Dlatego też trzeba było zeszlifować płyty peronowe.
Konstrukcja stacji jest dwunawowa, z jednym rzędem kolumn na peronie, spiętych ze sobą obręczami rurowymi. Kolumny obłożone są metalicznymi panelami. Charakterystycznym elementem stacji jest oświetlenie, ciągnące się w pasach wzdłuż krawędzi peronu. Jarzeniówki, skryte za rastrem, umieszczone są naprzemiennie w parach, co tworzy ciekawy wizualnie efekt. Pasy oświetleniowe są przymocowane za pomocą wieszaków do kolumn. Ściany zatorowe obłożone są szarymi panelami. Kolor ten znajduje odzwierciedlenie w płytkach ceramicznych na schodach oraz barwie stropu. Dla odróżnienia – na poziomie antresoli płytki ceramiczne stają się niebieskawe. Na uwagę zasługuje mała architektura wokół stacji – zaprojektowano spójny zestaw ławek, przystanków, wiat, przywołujący na myśli stare budynki obronne z wykuszami i wieżyczkami. Do naszych czasów nie zachowały się przystanki w ciągu Trasy W-Z, zastąpione nowymi, „kosmicznymi” wiatami.
Na Ratuszu od momentu otwarcia doszło do wielu zmian i przebudów. Zaledwie kilka miesięcy po otwarciu stacji trzeba było zwęzić jedno z wyjść na przystanek tramwajowy w kierunku Żoliborza – dzięki temu wygospodarowano dodatkową przestrzeń na wydłużenie przystanku, co umożliwiło zatrzymywanie się dwóch składów tramwajów. Kilka lat później trzeba było rozebrać i wzmocnić zachodnią ścianę szczelinową w przejściu podziemnym w kierunku pl. Bankowego – jej „tymczasowa” konstrukcja miała umożliwiać łatwe dokończenie układu przejść podziemnych na drugą stronę placu. Teraz po wzmocnieniu ścian wydaje się wątpliwe, by do tematu powrócono. Przebudowano także wyjścia i szyby windowe na przystanki tramwajowe w ciągu al. „Solidarności”. Windy musiały się zmieścić pod kosmicznymi wiatami, przy okazji murki wokół wejść na stację zyskały szklane barierki. Drobne zmiany zaszły także na peronie. Wypełnienie ławek, wcześniej w postaci metalowej siatki, zostało zastąpione perforowaną blachą. Zadecydowały o tym względy praktyczne – teraz pasażerom już nie wkręcają się ubrania. Ostatnia przebudowa obejmowała dostawienie bramek biletowych w obciążonej głowicy południowej. Aby to umożliwić, trzeba było rozebrać szklaną ścianę, która dzieliła strefę biletową od antresoli. De facto strefa biletowa wchłonęła część pasażu biletowego. Wcześniej bramki można było ominąć z lewej i prawej strony pasażem handlowym, prowadzącym na drugą stronę stacji. Teraz wschodni pasaż został przecięty bramkami (aby się do niego dostać od strony pl. Bankowego trzeba dwukrotnie przejść przez bramki albo minąć je zachodnim pasażem). Ta ostatnia przebudowa nie poprawiła funkcjonalności stacji – przesunęła jedynie problem w gorsze miejsce. Teraz co prawda nie ma kolejek przed bramkami, ale pasażerowie tłoczą się przed schodami na peron, które stanowią prawdziwe wąskie gardło. Ratusz to też jedyna stacja, która w trakcie eksploatacji zmieniła nazwę, o czym już pisaliśmy na blogu.
Wykonawcą stacji była firma Warbud. Jej wystrój przygotował zespół architektów i plastyków – Mirosław Duchowski, Barbara Kowaleska i Agnieszka Sadkowska-Penczonek.
