A7 Wilanowska

Autor – Witold Urbanowicz

Fot. Witold Urbanowicz
Fot. Witold Urbanowicz

Stacja A-7 Wilanowska jest pod wieloma względami odmienna od innych przystanków pierwszego odcinka. Tutaj właśnie w 1995 r. dokonano otwarcia metra. Tutaj też można znaleźć ślad po niejeżdżących od dawna trolejbusach. Ale nie są to jedyne rzeczy, które czynią tę stację szczególną.

Stacja znajduje się w rejonie ważnego węzła komunikacyjnego u zbiegu ul. Puławskiej, al. Niepodległości i al. Wilanowskiej. Tutaj przyjeżdżają autobusy podmiejskie z południa oraz linie dowozowe od strony Wilanowa, stąd wyruszają też autobusy Polskiego Busa. Obszar ten potocznie nazywany jest Dworcem Południowym – kończyła bowiem tutaj kiedyś, do 1969 r., piaseczyńska kolej wąskotorowa. Pod względem liczby podróżnych stacja zajmuje czwarte miejsce na linii – za Centrum, Ratuszem i Politechniką, znajdującymi się w centrum miasta. Warto też wybrać się na spacer po okolicy. Zaskakująco, niedaleko stacji przy ul. Bocheńskiej i Potoki zachowały się żywe pamiątki po dawnej wsi Szopy.

Stacja – wyjątkowo dla pierwszego odcinka – posiada dodatkowe wyjścia po środku peronu. Południowe wyjścia prowadzą w kierunku pętli autobusowej i nowej zabudowy przy ul. Bukowińskiej. Środkowymi wyjściami dostać się można na przystanki tramwajowe wzdłuż ul. Puławskiej. Północne wyjścia prowadzą zaś w kierunku al. Niepodległości, pod którą dalej przebiega metro oraz ul. Domaniewskiej. Jest to pierwsza stacja ze schodami ruchomymi. Znajduje się tutaj pięć ciągów nieistniejącej już czeskiej firmy Transporta – cztery po środku peronu oraz jeden pomiędzy antresolą południową a wyjściem w kierunku pętli autobusowej (dlatego jest ono zadaszone). Wyjątkowo również, dzięki windom, przystosowane dla niepełnosprawnych są zarówno głowica południowa, jak i północna. Wilanowska wyróżnia się też dłuższym peronem niż na innych przystankach. Kolejną szczególną cechą stacji są długie tory odstawcze po południowej stronie, mogące pomieścić aż cztery składy sześciowagonowe – po dwa na każdym torze.

Znaczenie stacji znajduje odzwierciedlenie w jej architekturze i konstrukcji. Wilanowska jest jednonawowa (jedna przestrzeń bez kolumn) o przekroju prostokątnym. Peron otwiera się na poziom antresoli – nad obydwoma torami szlakowymi ciągną się ogólnodostępne galerie, łączące tym samym wszystkie wyjścia, umożliwiające segregację ruchu przy przewidywanym dużym obciążeniu stacji. Galerie stanowią również swoiste zadaszenie dla torów – podobne do ramp, które można spotkać na wcześniejszym odcinku. Stop hali peronowej i galerii ma konstrukcję płytowo-żebrową. Takie ukształtowanie stropu miało za zadanie poprawę warunków akustycznych i tłumienie hałasu, umożliwienie schowania oświetlenia w przestrzeniach międzyżebrowych (jak na wcześniejszych stacjach) oraz stanowienie elementu wystroju stacji.

Ściany obłożone są panelami, układającymi się w szerokie pasy o różnych odcieniach fioletowego – to barwa przewodnia stacji. Początkowo ściany miały być dekorowane abstrakcyjną mozaiką, ale cięcia finansowe wymusiły pewne ograniczenia w wystroju. Do obłożenia ścian antresol, galerii i szybów windowych użyto już ceramiki przemysłowej w odróżnieniu do ceramiki artystycznej, stosowanej na wszystkich wcześniejszych stacjach. Stacja nadrabia za to innymi elementami wykończenia. Na uwagę zasługuje przede wszystkim bogata posadzka, doskonale widoczna z poziomu antresoli i stanowiąca ważny element dekoracyjny – oprócz standardowego szarego granitu, zastosowano kamienie o barwie bordowej, białej i czarnej. Dodatkowo oba szyby wind ozdobione są wielkimi abstrakcyjnymi obrazami, zrealizowanymi w formie emalii na blasze autorstwa Stefana Knappa. Jak głoszą tabliczki, jest to dar od autora – wybitnego polskiego artysty, tworzącego w Anglii. Malarz zmarł w 1996 r. Prace te stanowią dobre uzupełnienie wystroju wnętrza.

Za architekturę Wilanowskiej odpowiadają architekt Jasna Strzałkowska-Ryszka i W. Gasparski. Projekt wnętrz opracowała zaś Strzałkowska-Ryszka. Przestrzennie atrakcyjnie stacja stanowi granicę pomiędzy kameralnymi przystankami odcinka południowego a surowymi i ubogimi stacjami odcinka mokotowskiego. Przez długi czas Wilanowska uchodziła za najładniejszą i najbardziej reprezentacyjną stację I linii – tutaj dokonano otwarcia pierwszego odcinka metra 7 kwietnia 1995 r. z udziałem władz państwowych i kościelnych.

O co chodzi z trolejbusami? Choć ten środek transportu przestał jeździć po czterech miesiącach od uruchomienia metra, wciąż jego oznaczenia można znaleźć na schematach okolic stacji autorstwa Ryszarda Bojara, mimo ich aktualizacji po 2008 r. Ale problemy z systemem informacji pasażerskiej to temat na oddzielną opowieść…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zostaw odpowiedź