W dniach od 28 lutego do 1 marca 2020 roku w Trójmieście odbył się Zlot Stowarzyszeń Miłośników Transportu. W wydarzeniu udział wzięło łącznie 9 grup z 8 miast, wśród których znaleźli się sympatycy komunikacji autobusowej, trolejbusowej, tramwajowej, kolei i metra. Koło Miłośników Metra, które jest jedyną w kraju grupą zajmującą się wyłącznie koleją podziemną, reprezentował czteroosobowy Zarząd.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez Pomorskie Stowarzyszenie Sympatyków Transportu Miejskiego przy współudziale gdańskich i gdyńskich przedsiębiorstw komunikacyjnych oraz było objęte patronatem honorowym Prezydenta Miasta Gdańska. W programie zlotu znalazły się zarówno miłośnicze atrakcje w postaci zwiedzania zajezdni i zakładów transportowych oraz przejazdów taborem historycznym, jak i konferencja, podczas której przedstawiciele instytucji wygłosili interesujące referaty, zaś entuzjaści dyskutowali na tematy dotyczące działalności stowarzyszeń.
Pierwszy dzień, 28 lutego, był jedynym dniem roboczym zlotu, dlatego organizatorzy właśnie na piątek przewidzieli wizyty u trzech trójmiejskich spółek przewozowych. Na początek odwiedziliśmy Gdańskie Autobusy i Tramwaje. O godz. 9:30 weszliśmy na teren zajezdni tramwajowej Wrzeszcz, która funkcjonuje od 1935 roku. Obecnie stacjonuje tu ponad 80 wozów, zaś pozostałych 60 w Nowym Porcie. Spółka jest także w trakcie przywracania zajezdni Łąkowa. Przedsiębiorstwo zatrudnia 200 motorniczych, z czego przeszło 70 to kobiety. Po krótkim wstępie teoretycznym udaliśmy się na przejażdżkę po zajezdni wagonem Pesa Jazz Duo typu 128NG. W trakcie jazdy poinformowano nas, że trwają dostawy kolejnej partii tego taboru. Zaznajomiono nas z dzisiejszymi transportami na lawetach i dla porównania przypomniano dostawy pierwszych wagonów typu 105N w połowie lat 70., które nad morze docierały z chorzowskiego Konstalu koleją. Przekazano nam także informację, że Gdańsk był pierwszym polskim miastem, które rozpoczęło nadawanie patronów wagonom tramwajowym, a w ślad za nim poszły też inne miasta. Po przejeździe zobaczyliśmy historyczny wóz Tw269 „Ring” z 1930 roku i przeszliśmy do pierwszego budynku. W byłej myjni dziś wykonywane są przeglądy techniczne – miejsce to odwiedza każdy wóz zjeżdżający z linii. W nowym budynku myjni natomiast, użytkowanym od 2010 roku, każdy wagon myty jest co 7 dni w czasie od 7 do 15 minut. Ostatnim obiektem, do którego zajrzeliśmy, była hala postojowa przebudowana na warsztatową wagonów przegubowych. Tamtejsze podnośniki z wymiennymi pinami umożliwiają podniesienie i wykonywanie prac naprawczych 7 różnych modeli tramwajów o długości od 26 do 30 m. Pomiędzy budynkami, prócz różnego rodzaju wagonów, mieliśmy okazję zobaczyć również m.in. wózki technologiczne czy drogowo-szynowego Unimoga. Przewodnicy odpowiedzieli na ostatnie pytania zgromadzonych i przed godz. 11:00 opuściliśmy mury zakładu.

Spod zajezdni grupę odebrał autobus i od tej pory to właśnie głównie zbiorowo poruszaliśmy się po Trójmieście. Przejechaliśmy do Gdyni, gdzie o godz. 12:00 rozpoczęliśmy spacer po bazie przewoźnika PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście. Zaplecze spółki stanowi stacja Gdynia Cisowa Postojowa. Obiekt ten powstał w połowie lat 70. XX w. i zajmuje obszar 48,3 ha. Zaraz za bramą wjazdową gości wita ekspozycja, składająca się z historycznego wagonu towarowego, kozła oporowego, semafora kształtowego i żurawia wodnego. Po drodze do budynku utrzymaniowego minęliśmy klasyczne składy serii EN57, które firma zamierza zachować jako historyczne. W ścianie elektrowozowni wbudowana jest natomiast kabina jednostki serii EW58, która to zniknęła z trójmiejskich torów w 2012 roku i obecnie reprezentowana jest przez jedną sztukę pozostawioną w celu przywrócenia do stanu oryginalnego. Weszliśmy do środka hali, w której możliwe jest wykonywanie przeglądów taboru od poziomu P1 do P3 oraz napraw poziomu P4. Taką właśnie naprawę w dniu wizyty przechodził zespół EN71-045, który jest o tyle ciekawy, że w ramach modernizacji przeprowadzonej w 2009 roku otrzymał w części wnętrza siedzenia w układzie wzdłużnym, znanym z taboru warszawskiego metra. Interesujące były także wózki akumulatorowe noszące imię Mieciu i służące do wciągania taboru na jeden niezelektryfikowany tor. Nad pozostałymi trzema torami jest rozpięta sieć trakcyjna i na jednym z nich serwisowane są pojazdy spółki Polregio. Zaprezentowano nam zapadnię do wyjmowania silników i przekładni z wózków jezdnych oraz tokarkę podtorową do regeneracji profili kół, po czym przeszliśmy do części biurowo-administracyjnej zaplecza. O swoich zadaniach opowiedzieli pracownicy dyspozytorni stacyjnej i dyspozytury przedsiębiorstwa, które można porównać do nastawni STP Kabaty i Centralnej Dyspozytorni Metra Warszawskiego. Zwiedzanie bazy trójmiejskiej SKM zakończyliśmy o godz. 13:30.

Trzecim zakładem, który otworzył przed nami swoje drzwi, było Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni. O godz. 14:00 trafiliśmy do zajezdni, mieszczącej się w dzielnicy Leszczynki. Obiekt powstał w 2007 roku, a w jego skład, oprócz biurowca, wchodzi hala warsztatowa, myjnia, lakiernia i zadaszony plac postojowo-manewrowy. Zanim jednak wyruszyliśmy zobaczyć zaplecze, dowiedzieliśmy się m.in., że spośród około 250 kierowców gdyńskich trolejbusów aż 25% stanowią panie, pierwszy pojazd wyjeżdża na linię o godz. 4:48, a ostatni zjeżdża do bazy około północy, nie licząc obsługi linii nocnej. W warsztacie omówiona została konstrukcja układu napędowego i elektrycznego trolejbusów ze szczególnym uwzględnieniem silników trakcyjnych, baterii, odbieraków i uziemienia. Poruszone zostały także tematy zużycia i rekuperacji energii oraz zasięgu pojazdów. Dla przykładu starsze wozy wyposażone w baterie starszego typu mogą przejechać około 5 km poza siecią trakcyjną. Najnowszy trolejbus we flocie PKT Gdynia, Solaris Trollino 12 IV generacji, który przechodził właśnie proces homologacji, przy oszczędnej jeździe zużywa 1 kWh na 1 km, co przy odzysku energii kształtuje jego realny zasięg bez „szelek” na poziomie kilkunastu kilometrów. Następnie omówione zostało utrzymanie wozów, które rozpoczyna się od sprzątania na parkingu jeszcze przed halą. Następnie pojazd kierowany jest na kanały nr 1 i 2 w przypadku codziennych napraw i mycia bądź na kanały nr 3 i 4 w przypadku poważniejszych prac. Zaprowadzono nas na galerię umożliwiającą ogląd i wejście na dach trolejbusu, po czym zeszliśmy do podpiwniczenia, gdzie zaprezentowana została i omówiona instalacja myjni. W lakierni trwała naprawa powłoki zabytkowego Jelcza 120MTE z 1994 roku, zaś na zadaszonym placu stały trzy inne historyczne wozy – ZiU 9 z 1984, Škoda 9Tr20 z 1975 i Saurer 4TIILM z 1957 roku. Tam oczekiwał na nas również przegubowy Trollino 18, którym wyjechaliśmy poza zajezdnię i na zasilaniu bateryjnym pokonaliśmy drogę do gdyńskiego portu i z powrotem. Na koniec zwiedziliśmy wspomniane wcześniej trzy pojazdy historyczne i po godz. 15:00 wyruszyliśmy w dalszą drogę.

Ostatnią atrakcją przewidzianą pierwszego dnia zlotu był przejazd drezynami. W miejscowości Łapino znajduje się Stara Papiernia, a na jej terenie mieści się siedziba Kolei Drezynowej i stacja początkowa około 16-kilometrowej trasy. Po szkoleniu i podziale na kilkuosobowe grupki, zajęliśmy miejsca w 7 drezynach rowerowych. Po godz. 17:00 opuściliśmy bocznicę zakładową i ruszyliśmy na południową część trasy w kierunku Kolbud. Po drodze minęliśmy m.in. sztuczny zbiornik wodny zakończony elektrownią wodną, stację Łapino i inne godne uwagi obiekty. Po około 3 km za przejazdem kolejowym zatrzymaliśmy się, by sformować jeden skład i w ten sposób pokonać 15-metrowy spadek o długości około 1 km. Przejazd zakończyliśmy na wysokości zakładu produkującego prefabrykaty, który był poprzednią bazą drezynową, oraz jazu wodnego na rzece Raduni. Tutaj nasz przewodnik przybliżył nam historię linii, po której się poruszaliśmy, najbliższych okolic, jak i samego jazu. Po powrocie do szlaku, drezyny zostały w efektowny sposób obrócone i ruszyliśmy w drogę powrotną pod górkę. Na stacji Łapino Stara Papiernia zameldowaliśmy się po godz. 18:00. Na koniec aktywnego dnia wróciliśmy do Gdańska i udaliśmy się na integrację.

W sobotę, 29 lutego, o godz. 9:30 zebraliśmy się w jednej z sal Europejskiego Centrum Solidarności na panelu dyskusyjnym. Przedstawiciel PKS Gdynia wygłosił referat o wykluczeniu komunikacyjnym, reprezentantka gdańskiego ratusza przybliżyła międzynarodowy projekt z zakresu mobilności autonomicznej, pracownik Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej opowiedział o kręgosłupie komunikacyjnym Trójmiasta i integracji taryfowej w postaci biletu metropolitalnego, członek PSSTM reprezentujący także środowisko akademickie zaprezentował historię kolei na Pomorzu i Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, a inni miłośnicy z ramienia organizatora wygłosili wykład o historycznych pomorskich liniach tramwajów konnych. Po każdym z wystąpień uczestnicy debatowali na poruszone tematy.

Po przerwie obiadowej stowarzyszenia zebrały się ponownie, by zaprezentować swoją działalność. Każda organizacja otrzymała kwadrans na przybliżenie innym swojej historii, obecnych inicjatyw i planów na przyszłość. Następnie chętni mogli wybrać się na wieczorną przejażdżkę Jelczem po Trójmieście, która była kolejnym dobrym sposobem na bliższe poznanie uczestników. Trasa przejazdu prowadziła m.in. tunelem pod Martwą Wisłą, wykonanym, podobnie jak tunele II linii warszawskiego metra, w technologii TBM EPB, a także obok gdańskiej elektrociepłowni i rafinerii – zakładów przemysłowych, które przykuwają oko swoimi gabarytami i oświetleniem.

W niedzielę, 1 marca, podobnie jak dzień wcześniej, spotkaliśmy się rano w ECS, ale tym razem wyłącznie w miłośniczym gronie. Najpierw podzieliliśmy się na cztery przemieszane pomiędzy organizacjami grupy i łącząc siły mieliśmy za zadanie przygotować strategię działania całkowicie nowego stowarzyszenia entuzjastów transportu. Należało wymyślić nazwę, wybrać prezesa, opracować logo, określić cele i sposoby ich realizacji, źródła finansowania ratowania zabytkowego pojazdu, uwzględnić współpracę z instytucjami, mediami i innymi grupami miłośników oraz określić status organizacji po roku funkcjonowania. Każda z grup zaprezentowała wyniki swojej pracy, po czym usiedliśmy w kółku i rozpoczęliśmy wymianę doświadczeń. Dyskutowaliśmy m.in. na temat uruchamiania linii turystycznych, ratowania zabytkowego taboru, uczestnictwa w imprezach pokroju Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy Nocy Muzeów, finansowania działalności, relacji z miastami i instytucjami czy aktywizacji członków. Zlot zakończyliśmy po godz. 15:00.

Jesteśmy pełni uznania i wdzięczności dla Pomorskiego Stowarzyszenia Sympatyków Transportu Miejskiego za organizację wydarzenia. Cieszymy się, że mogliśmy być jego częścią i poznać miłośników z całego kraju. Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, wymianę doświadczeń i wspaniałą atmosferę. Mamy nadzieję na kontynuację wznowionej w tym roku inicjatywy.
Zachęcamy do zapoznania się z organizacjami obecnymi na zlocie:
- Pomorskie Stowarzyszenie Sympatyków Transportu Miejskiego
- Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie
- Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi
- Klub Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym
- Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego w Bydgoszczy
- Toruński Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej
- Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej
- Lubelskie Towarzystwo Ekologicznej Komunikacji
